06.12.2015

TUSZ DO RZĘS | MAC | IN EXTREME DIMENSION 3D BLACK LASH


Cześć! Nie jestem zwolenniczką pudełek subskrybowanych, jednak kiedy pojawiła się informacja o zawartości joy boxa, od razu stwierdziłam, że na kwietniowe pudełko się skuszę. Tak, kwietniowe... Głównym bohaterem owego pudełka był bowiem tusz do rzęs marki MAC, co wywołało ogromne zainteresowanie kosmetykomaniaczek, w tym mnie. O zawartości pudełka pisałam już w tym poście, a dzisiaj skupię się właśnie na głównym jego bohaterze, czyli tuszu In Extreme Dimension 3D Black Lash marki MAC. 




Opis tuszu na stronie wizaż.pl brzmi następująco: Innowacyjne nasycenie pigmentu sprawia, że stopień czerni w tuszu MAC przeradza się w kolor smoły, pochłania światło i redukuje odbicia, co optycznie daje efekt 3D. Maskara zwiększa objętość, wydłuża,a przy tym pozostawia rzęsy miękkie i elastyczne. Mega szczoteczka przeniesie więcej tuszu jednocześnie rozdzielając, unosząc i definiując rzęsy. Trwała, nie krusząca się i nie rozmazująca. 

Tusz w KWC ma ocenę 2,38 na 13 opinii. Generalnie, przed zakupem czytałam w internecie także niezbyt pochlebne opinie na jego temat. Postanowiłam jednak zamówić pudełko i sprawdzić ten produkt, bo nie mam jakichś wygórowanych oczekiwań co do tuszy, a pomyślałam: mac, to mac, nie bez powodu chwalą markę, i może nie będzie wow, ale powinno być do najmniej dobrze ... No ... To zapraszam do dalszej części postu ...



Po pierwsze szczoteczka: jest ogromna! Widać to na zdjęciu, ale w rzeczywistości jest jeszcze większa. Generalnie jest cienka i krótkie, równo rozmieszczone wypustki co powinno bardzo ułatwiać pracę. Niestety, jest długość kompletnie się z tym nie zgrywa i malując rzęsy trzeba mega uważać, żeby dobrze zaaplikować tusz, no i żeby nie pobrudzić okolicy oczu, co jest wręcz niemożliwe.

Konsystencja tuszu jest dość rzadka, i nie, wcale nie gęstnieje z czasem, a jeśli już, to minimalnie. Łącząc ogromną szczoteczkę, która nabiera dużą ilość rzadkiego tuszu nie wróży to łatwej aplikacji.

Kolor mascary jest rzeczywiście bardzo wyrazisty i mocny!


1. BEZ TUSZU 2. JEDNA WARSTWA TUSZU 3. DWIE WARSTWY TUSZU

Okej, czas na efekty. Widzicie na zdjęciu powyżej co i jak, natomiast wiadomo, na żywo można zauważyć więcej szczegółów. 

Tusz rzeczywiście daje rzęsom mocny kolor, choć bardziej zauważalne jest to przy dwóch + więcej warstwach. Rzeczywiście rzęsy są podkreślone, i ich objętość jest zwiększona, ale nie nazwałabym tego efektu nadaniem im miękkości i elastyczności, bo rzęsy są twarde, mocno oblepione mascarą i ciężkie. Poza tym są posklejane, i jest to na pewno wina tej wielkiej szczoteczki, którą nie da się ich porządnie rozczesać. Nie zauważam też jakiegoś spektakularnego wydłużenia, bo może nie widać tego na zdjęciu, ale moje rzęsy nie są wcale takie krótkie.

No i najważniejsze. Tak jak wspominałam na początku producent definiuje: Trwała, nie krusząca się i nie rozmazująca. Absurd. Maskara jest trwała chyba tylko kiedy próbuję jej resztki zmyć przy demakijażu, bo wtedy rzeczywiście schodzi opornie. Na rzęsach jednak kruszy się mocno, i rozmazuje przy pierwszej lepszej kropelce wody. Na deszczu bądź śniegu panda gwarantowana. 



Podsumowując: duża, niewygodna szczoteczka w połączeniu z dość rzadką konsystencją znacznie utrudnia aplikację. Wymaga to dużej cierpliwości i dokładności, aby uzyskać satysfakcjonujący efekt. Jak się postaramy rzęsy będą umalowane ładnie: mocno podkreślone, lekko pogrubione i podkręcone, ale i obciążone i lekko posklejane. Dodatkowo szkoda, że nie jest to trwały tusz i ma skłonności do tego aby się kruszyć i rozmazywać. Sprawia problemy przy demakijażu i może podrażniać oczy. 

Generalnie, efekt nie jest zły. Ale jak na tusz, który kosztuje niemal 100 zł (98 bodajże), to na prawdę nie jest to produkt godny swojej ceny. Lepszy efekt, lepszą trwałość i mniej nerwów przy aplikacji zapewni nam chociażby tusz z Miss Sporty, Lovely za ok. 10 zł, czy już nie mówię o tuszach L'Oreal Volume Million Lashes, które biją go na głowę. Jak dobrze, że mam go z pudełka Joy Box, bo gdybym go kupiła w sklepie  ... 

Miałyście doświadczenie z owym tuszem? Jak sprawdził się, bądź nie sprawdził u Was?

PS. Dziś wieczorem pojawi się jeszcze jeden post z wynikami rozdania :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Bardzo chętnie zobaczę Twojego bloga i będzie mi miło jeśli zajrzysz do mnie jeszcze! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka