02.04.2016

INSTA MIX MARZEC '15


Cześć! Jako, że ostatnio trochę ogarnęłam mój blogowy Instagram i postanowiłam dodawać tam regularnie: zapowiedzi i informacje o nowych postach, inne zdjęcia mniej lub bardziej powiązane z tematyką kosmetyków, to dzisiaj zapraszam Was na mój pierwszy, ale nie ostatni, przegląd zdjęć dodanych na mój instagram w marcu! Myślę, że z racji tego, iż publikuję tam zdjęcia z nowych postów, jest to fajne podsumowanie i przypomnienie tego co się pojawiło w danym miesiącu. Poza tym w komentarzach bardzo często wspominacie o tym, że podobają Wam się moje zdjęcia więc mam nadzieję, że post tego typu Wam się spodoba! Zapraszam dalej :)


Jeśli regularnie śledzicie mój blog to na pewno kojarzycie pierwsze zdjęcie od lewej, gdyż jest ono zapowiedzią posta, który pojawił się w marcu jako pierwszy, dotyczącego porównania eyelinerów: L'Oreal Super Liner Blackbuster, Super Liner Perfect Slim, Wibo Deep Black i Maybelline Lasting Drama. Jeśli jeszcze go nie czytałyście, a lubicie malować wyraziste, czarne jaskółki na powiekach to koniecznie sprawdźcie!

Kolejne zdjęcie okazało się zupełnie niezwiązane z tematyką kosmetyczną, no ale co zrobię, że uwielbiam słodycze, a w szczególności te z Milki! Fajnie, że w Polsce zaczynają pojawiać się pyszności dostępne wówczas jedynie za granicą. Na zdjęciu przepyszne jajka czekoladowe z waniliowym musem w środku Milka LoffelEi!

Podkład Estee Lauder Double Wear Light, korektor Catrice Liquid Camouflage i puder Rimmel Stay Matte okazały się niezwykle zgranym duetem, i gościły w marcu na mojej twarzy najczęściej. Z czasem jednak z tego codziennego trio wyeliminowałam korektor Catrice, który okazał się zbyt obciążający, aby stosować go pod oczy codziennie, ale z podkładu i pudru jestem nadal zadowolona w pełni :)


W jedną z marcowych niedziel wybrałam się wraz z rodzicami do rodziny w Warszawie. O ile jeździmy tam już od wielu, wielu lat kilka razy w roku, tak dopiero ostatnio udało mi się namówić rodziców na krótką wizytę w Ikea w drodze powrotnej. O ile zdanie krótka wizyta w Ikea brzmi trochę nierealnie, tak udało mi się dotrzymać słowa, bo pod koniec grudnia byłam w Ikei z chłopakiem i tym razem chciałam dokupić tylko to, o czym zapomniałam ostatnio więc poszło szybko i sprawnie.

Jak widzicie na drugim zdjęciu nie zaszalałam, a do koszyka wpadło kilka następujących rzeczy: pościel Alvine Kvist, która planowałam kupić już ostatnim razem, ale nie wiedziałam jaki rozmiar; świece o zapachu lodów waniliowych, lodów malinowych i truskawek z malinami, bo po wypaleniu świecy którą kupiłam poprzednim razem żałowałam, że nie kupiłam ich więcej, z racji tego, że ładnie pachną, są dosyć wyczuwalne w pokoju ale nie powodują bólu głowy; sztuczny kwiatek w białej osłonce, lusterko stojące na toaletkę, i szklanki  z myślą o latte, którą ostatnio polubiłam pić. Znowu zapomniałam o kilku rzeczach, o których zakupie też myślałam, ale to na kolejną wizytę w Ikei, która z racji mojego wylotu i późniejszych planów na pewno nieprędko.

Opublikowałam również zdjęcie nowego kremu, a konkretniej lekkiego kremu nagietkowego marki Sylveco, którego ówcześnie zaczynałam używać. Koniec końców użyłam go zaledwie dwa razy, bo w kosmetyczce mojej mamy odkryłam nieużywany przez nią krem marki AA i przepadłam ... Wkrótce napiszę na jego temat post w którym dowiecie się dlaczego tak mocno się z nim polubiłam, a lekki krem nagietkowy jednak nadal musi poczekać na porządniejsze testowanie ;)


Po krótkiej przerwie w blogowaniu opublikowałam recenzję dotyczącą popularnego ostatnio korektora Catrice Liquid Camouflage, i oczywiście poinformowałam Was o tym na Instagramie powyższym zdjęciem. W recenzji wspominam o jego niewątpliwych zaletach, ale zwracam również uwagę na jego wady, które mimo to, iż jest świetnym produktem, również ma! Zresztą, wspominałam Wam już wyżej, że o ile sprawdza się super i idealnie zgrywa się z moim ulubionym podkładem i pudrem, tak nie nadaje się do codziennego stosowania pod oczy, ale więcej o tym w poście tutaj.  A jeśli chcecie go wypróbować, a macie problem z jego dostępnością zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w moim rozdaniu, w którym jest do wygrania! O tym jak i gdzie za chwileczkę ...

A tymczasem kolejne zdjęcie zrobiłam chwilę po wyjściu z galerii, i przedstawia ono kilka swatchy nowych, płynnych matowych pomadek marki Golden Rose Longstay, kolejno od góry są to kolory: 1, 10 i 2. Na stoisku kompletnie zapomniałam sprawdzić przepiękny kolor opatrzony numerem 3, co poskutkowało tym, że skusiłam się na zakup szalonej, nietypowej 10, która jak się okazało niekoniecznie do mnie pasuje.

A na kolejnym zdjęciu przygotowania do posta z rozdaniem :) Nie mam w zwyczaju publikować tego typu zdjęć, ale jakoś kompozycja mi się ładnie zgrała i wyszła dość wiosennie więc jest :)


Tak jak wspomniałam kilka akapitów wyżej zorganizowałam wiosenne rozdanie na blogu, i jak widzicie na powyższym bannerze, bądź czytałyście już post tego dotyczący, macie możliwość dostać ode mnie trzy fajne kosmetyki: trudno dostępny korektor Catrice Liquid Camouflage w kolorze 010 Porcelain, zestaw do konturowania na sucho Kobo Face Sculping Palette będący nowością marki Kobo w drogerii Natura, i matową pomadkę Kobo Matte Liquid Lipstic w iście wiosennym kolorze -  402 Warmelon Juice. Jeśli chcecie przeczytać więcej szczegółów o rozdaniu, bądź chcecie się zgłosić zapraszam kilka postów wstecz, o tutaj. 

Chyba niezbyt dobrze idzie mi regularne działanie na Instagramie, bo w czasie świąt nie pojawiło się żadne zdjęcie koszyczka wielkanocnego, pisanek, zajączków, świątecznych ciast czy tym podobnych. :O Pojawiło się natomiast zdjęcie fajnego podkładu na wiosnę-lato, utrzymanego w wiosennym charakterze, i pojawiło się ono nieprzypadkowo, bo jest zapowiedzią recenzji podkładu Rimmel Wake Me Up 100 Ivory.

A ostatnie już zdjęcie to moja nowość z Golden Rose, czyli pomadka Longstay Liquid Matte Lipstick w kolorze 10, o której wspomniałam już wcześniej, i o której pojawiło się już na blogu pierwsze wrażenie, do którego Was odsyłam jeśli jesteście ciekawe :)


***

No i dobrnęliśmy do końca dzisiejszego podsumowania miesiąca na podstawie zdjęć publikowanych na Instagramie, i nasuwają mi się wnioski, że chyba nie jestem dobra w regularnym dodawaniu tam zdjęć! :) Znacznie lepiej idzie  mi codzienne przeglądanie inspirujących zdjęć i profili, ale z racji tego, że zdecydowałam się na tę serię, to myślę, że podziała to trochę motywująco i będę się starała publikować trochę więcej. Tego typu instamix są dość popularne na blogach, więc dajcie znać, czy w ogóle chcecie je oglądać również u mnie! Aha, no i jeśli nie śledzicie mnie jeszcze na Instagramie zachęcam aby to zrobić > https://www.instagram.com/_redttights/. Pozdrawiam! 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Bardzo chętnie zobaczę Twojego bloga i będzie mi miło jeśli zajrzysz do mnie jeszcze! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka