Cześć!
Promocja 1+1 w Rossmanie zyskała tyle samo sympatyków, co i przeciwników.
Na blogach pełno postów właśnie z zakupami z tej drogerii.
Nie będę oryginalna i także zdecydowałam pokazać Wam co kupiłam.
1. Astor Perfect Stay (100 Ivory) 47,99
Nad tym podkładem zastanawiałam się już wcześniej, jednak cena tego podkładu jest dość wysoka, a marka Astor zwykle się u mnie nie sprawdza. Podczas tej promocji postanowiłam zaryzykować i ... cieszę się, że się zdecydowałam.
Po pierwszym użyciu jestem zadowolona (na plus aplikacja, wykończenie i trwałość), jednak o zaletach i być może wadach (jeśli takowe się pojawią) z pewnością podzielę się z Wami w poście za kilka tygodni.
2. Rimmel Lasting Finish 25 (100 Ivory) 38,99 GRATIS
Do pary dobrałam podkład, który ma dobre opinie na wizażu. Chwalony jest za trwałość, krycie i fajne wykończenie. Produkty typu podkład, puder tej marki sprawdzają się u mnie dobrze, więc wylądował w koszyku.
Po pierwszym użyciu sprawdził się super! Mimo podobieństwa do Perfect Stay wydaje mi się, że póki co jest lepszy, ale również ostateczną opinię pokażę Wam w poście za jakiś czas.
3. Rimmel Stay Matte (003 Peach Glow) 25,99
Ten produkt to podstawowy element mojego codziennego makijażu.
Ulubiony, najlepszy, ... no, nie będę się powtarzała :) Zainteresowanych tym produktem zapraszam do przeczytania mojej recenzji tego produktu.
4. Sally Hansen Diamond Flash Fast Dry Top Coat (Transparent) 21,99 GRATIS
Do drogerii wchodziłam z myślą o zakupie dwóch pudrów, ale kiedy spojrzałam na szafę Sally Hansen zaczęłam zastanawiać się: a może by tak jakaś odżywka lub top coat? Wybór padł na Diamond Flash w pięknej czarno, srebrnej buteleczce. Jeszcze nie używałam, ale mam nadzieję, że będę zadowolona!
Na koniec postanowiłam jeszcze pobawić się w matematyka. Gdybym każdy z tych produktów kupowała osobno (a z pewnością wtedy nie zdecydowałabym się na zakup np. 2 podkładów od razu) to mój rachunek wynosiłby 134,96 zł, natomiast w promocji zapłaciłam 73,98zł, czyli o 60,98zł taniej.
Podsumowując, nie poszalałam jakoś szczególnie na tej promocji. Chociaż początkowo myślałam, że skuszę się na tylko na dwa produkty, skończyło się na czterech. Póki co z podkładów jestem bardzo zadowolona, z pudru jak najbardziej też, a czy wybór top coat'u okazał się słuszny okaże się wkrótce :)
A jakie są Wasze zakupy z promocji 1+1?
Piszcie, lub linkujcie Wasze posty zakupowe :)
Pozdrawiam!
Ja ten podkład astor wygrałam i pod względem właściwości jest fajny, ale najjaśniejszy kolor okazał się za ciemny i oddałam go mamie :(
OdpowiedzUsuńmasz rację! gdyby był lekko jaśniejszy byłoby lepiej!
Usuńbo niestety dla mnie też nie jest idealny pod względem koloru, ale jak go przypudruję to jest ok :)
A ja nie skorzystałam z tej promocji pewnie podobnie jak inne dziewczyny. Nie potrzebuję aż tak wielu kosmetyków żeby kupować je podwójnie (przynajmniej nie takie, które mają zbliżone ceny). Szkoda, ale cóż... skorzystam może z jakiejś innej promocji w innej drogerii :)
OdpowiedzUsuńwiadomo, że nie ma sensu kupować na siłę :) ja chciałam wypróbować jeden z tych podkładów a dzięki promocji udało mi się oba płacąc za jeden, bo z pewnością normalnie nie zdecydowałabym się kupić obu :)
UsuńU mnie też właśnie pojawił się post odnośnie tej promocji ;)
OdpowiedzUsuńDługo zastanawiałam się między podkładami Rimmel match perfection a lasting finish, ale ostatecznie zdecydowałam się na ten pierwszy i zobaczę jak się sprawdzi :)
już zaglądam :)
UsuńMatch Perfection z pewnością ma bogatszą gamę kolorystyczną :)
ja nie zaszalałam a ten puder mam jeszcze z majowej promocji :)
OdpowiedzUsuńi jak się sprawdza?:)
Usuńwłasnie kupiłam parę produktów z tej promocji, ale zawiodłam się na podkładzie z Rimmel`a, mam go z nr 200, niestety okazał się za ciemny, choć Pani mi nim malowała twarz i powiedziała, że jest najjaśniejszy z palety tych podkładów. zaufałam jej i jak widać nieźle mnie oszukała bo teraz nie mogę go używać i nie wiem co mam z nim zrobić.
OdpowiedzUsuńpolecam Ci obejrzeć ten filmik - https://www.youtube.com/watch?v=MU1_A_i3uZs&list=UUQgYqYoglHez8mkwZtwFYrQ :)
UsuńJa niestety z lakierów Sally Hensen nie jestem zadowolona, mam nadzieję że ty będziesz miała więcej szczęścia :)
OdpowiedzUsuńhellourszulkka.blogspot.com
porządne zakupy :D
OdpowiedzUsuńMi na szczęście udało się nic nie kupić :D
OdpowiedzUsuńNo ja to chyba zaszalałam konkretnie :D ale post z nowościami u mnie pojawi się w środę :D
OdpowiedzUsuńPromocja jest całkiem spoko, ja się nie skusiłam :P Chyba jako jedyna :D
OdpowiedzUsuńrowniez kupiłam puder Stay Matte :) do tego tusz Maybelline Rocket Volume (jeszcze nie testowalam), oraz korektor pod oczy i eyeliner w pisaku z Eveline :)
OdpowiedzUsuńPuder kiedyś miałam, ale niestety u mnie słabo się spisywał :( Fajnie, że Tobie tak dobrze służy :)
OdpowiedzUsuń