14.07.2014

ULUBIEŃCY CZERWCA

Cześć!

Oho, już 14 dzień miesiąca, a na moim blogu nie pojawili się jeszcze ulubieńcy czerwca!

Na początku pomyślałam, że nie warto publikować postu z takim opóźnieniem, ale zdecydowałam jednak, że warto zachować systematyczność tej serii. Sama bardzo chętnie na blogach, a jeszcze chętniej na youtube, oglądam ulubieńców. 



Najbardziej lubiane przeze mnie w minionym miesiącu kosmetyki tooooo:





1. Rimmel | Stay Matte | podkład

Wszystko o nim w poście: TUTAJ . 
Post publikowałam na początku czerwca i muszę przyznać, że od tego czasu moja opinia o nim tylko się polepszyła. Jego trwałość mnie powala! :)



2. W7 | Honolulu | bronzer
To właśnie dzięki niemu przekonałam się do produktów tego typu. Matowy bronzer - to jest to! Pięknie konturuje twarz! Więcej o nim już wkrótce. :)



3. Garnier | płyn micelarny
Po zachwytach nad płynem micelarnym Loreal, przyszedł czas na zachwyty nam produktem z tej kategorii od Garniera! Są bardzo podobne do siebie, jednak pod względem pojemności, a co się z tym wiąże wydajności właśnie ten jest lepszy :)



4. Avon | P807 Parfait Pink | lakier do paznokci
Trafił do mnie przypadkiem, jednak po pierwszym użytku wiedziałam już, że decyzja o jego posiadaniu była słuszna. Kolor jest mega letni, a efekt na paznokciach i trwałość są świetne :) Na pewno wspomnę o nim w osobnym poście.

Ok, czwórka najlepszych czerwcowych produktów pokazana, a już za kilkanaście dni kolejny miesiąc i kolejni ulubieńcy! 

Tymczasem, do następnego (postu) ;)
Pozdrawiam! ;)

PS. Chciałybyście post z moimi zdobyczami wyprzedażowymi (głównie ubrania) ? :D

20 komentarzy :

  1. Czekam na haul :D Garnier też jest w gronie moich ulubionych produktów

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zastanawiałam się nad tym lakierem, ale zielonym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tylko ten kolor, ale przez pryzmat jego zalet wydaje mi się, że cała ta seria jest super :) zresztą, opinie w internecie też o tym świadczą :)

      Usuń
  3. Jednak co osoba to opinia. Miałam numer 1 i 2 i nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się :) ten podkład jest taki, że albo się go bardzo lubi albo nienawidzi :D

      Usuń
  4. Pokaż zdobycze ubraniowe! :)
    A honolulu to ja muszę sobie kupić bo kusicie okropnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok! pojawią się na dniach :)
      Honolulu jest faaajny :) też kupiłam go ze względu na świetne opinie na blogach :)

      Usuń
  5. Podkład się u mnie nie sprawdził jedynie pod kątem kolorystycznym :( natomiast micel z Garniera też jest jednym z moich ulubieńców <3 sprawdza się super. Bardzo też lubię tą serię lakierów z Avon ;) mam miętkę :D
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo miętka jest piękna! :)
      pozdrawiam również :)

      Usuń
  6. Żadnego z Twoich ulubieńców nie znam ale mam ochotę kupić płyn micelarny z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupilam sobie ten plyn, ale pierwsze moje wrazenia jest raczej na nie. Mam nadzieje ze sie zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię płyn z Garniera ;). I wg mnie jest lepszy niż ten z L'Oreal ;). Zastanawiam się nad tym bronzerem, ale mam jeszcze do wyboru bronzer z Nyxa ;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja między nimi dużej różnicy nie widzę, oba sprawdzają się super :)
      bronzera z Nyxa nie miałam, ale ten Honolulu na pewno jest wart uwagi :)

      Usuń
  9. Garnier pod względem wydajności pobija wszystkie micele :) w dodatku jest bardzo delikatny i skuteczny - do moich ulubieńców też się zalicza bez dwóch zdań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jego pojemność mówi sama za siebie! :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Bardzo chętnie zobaczę Twojego bloga i będzie mi miło jeśli zajrzysz do mnie jeszcze! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka