Pierwsze co rzuca się w oczy to masywne, szklane opakowanie które mieści w sobie 30 ml fluidu. Głównym elementem jest tu też ładna, czerwona pompka. Fluidy z pompką lubimy, prawda? Wspominałam wcześniej o starszej wersji podkładu. Moim zdaniem różni je tylko rodzaj opakowania, w efektach różnicy nie zauważyłam. Niestety różnica jest na gorsze. Tutaj dużo podkładu po prostu zostaje i nie da się go wydobyć do ostatniej kropelki, tak jak było to możliwe w starszej wersji.
Kolejnym kryterium pod względem którego wybieramy podkład jest kolor, tutaj mamy do wyboru 6 kolorów: 51, 52, 53, 54, 55 i 56. Kiedyś miałam ten podkład w kolorach 52, a w czasie wakacji zagranicą zdarzyło się również 53, teraz niezmiennie od dawna 51. Jest to najjaśniejszy z oferowanych podkładów, zawiera żółte tony i nie jest typowo blady. Moim zdaniem granica pomiędzy 51 a 52 jest minimalna. Delikatną różnicę widzę tylko w tym, że 51 nie ciemnieje, a z tego co pamiętam 52 miał do tego tendencję.
Konsystencja jest idealna. Produkt nie jest ani za rzadki, ani za gęsty. Świetnie rozprowadza się na twarzy, wtapia w skórę i nie tworzy smug.
A teraz czas na najważniejsze: efekty.
Pierwsze co zauważam po nałożeniu go na twarz to to, że bardzo ładnie wyrównuje koloryt. Krycie ma bardzo przeciętne, więc dla osób z wieloma niedoskonałościami się nie sprawdzi. Delikatne przebarwienia, zaczerwienienia i bardzo małe wypryski zakryje, ale nic więcej. Cudowne jest to, że podkład jest tak lekki, że w ogóle nie czuć go na twarzy. Kiedy patrzę w lusterko, też jest widoczny w minimalnym stopniu. Pięknie wtapia się w buzię! Skóra sprawia wrażenie bardzo ładnie wygładzonej. Kolejnym plusem jest super nawilżenie. Zero podrażnień i zero zapychania (przynajmniej u mnie). Dodatkowo super odświeża buzię, ma na to wpływ zapach. Oj tak, przy tym podkładzie trudno nie wspomnieć o zapachu. Jest bardzo fajny - słodki, najbardziej czuję w nim jabłko. Nie bez powodu, ponieważ Healthy Mix zawiera w sobie zapachy takich owoców jak: morela - blask, melon - nawilżenie, jabłko - przedłuża młodość. Dodatkowo każdy owoc ma przypisaną do siebie funkcję jaką spełnia w tym produkcie.
Odnośnie wykończenia, to jak przystało na puder nawilżający jest ono satynowe. Daje obiecany zdrowy blask, ale ja nie czuję się najlepiej kiedy wiem, że coś mi się błyszczy (ale nie świeci) na czole czy policzkach.Dlatego też nie wyobrażam sobie nie przypudrowania tego podkładu.
Niestety, trwałość pozostawia wiele do życzenia. Ściera się z twarzy po jakiś 8 godzinach. Trzeba poprawiać.
Podsumowując, w mojej opinii mimo kilku minusów które niestety są oceniam ten podkład bardzo pozytywnie. Gdyby nie kwestia trwałości mogłabym nazwać ten produkt moim ideałem, a tak jest tylko moim ulubieńcem :) Warto wydać te 59,99 (cena Rossmanowska) :) Dodatkowo często widzę go w promocjach.